Siedzi we mnie dużo emocji, dużo nadziei, dużo wspomnień i jeszcze więcej żalu.
Blog ma być moim spowiednikiem, terapeutą, który nie oceni a wysłucha, który pozwoli wyrzucić z siebie to co głęboko zakopane. Moje przemyślenia, rozterki, pytania, które niekoniecznie oczekują odpowiedzi.